piątek, 25 kwietnia 2014

IMAGIN Harry part3

Przecież w marzeniach miało być lepiej,
ale my tworzymy świat, w którym ktoś oblicza czas.
Może po drugiej stronie jest lepiej,
Ale my wierzymy wciąż, że nad nami czuwa los.. 

Ona śpi, jest sama.
Wczorajszy wieczór przeżyła na płakaniu..
DLACZEGO?
Oczywiście , cieszyła się,że wszystko się udało..
Ale bolało ją to ,że on musiał tak cierpieć..
Dlaczego im się to stało..

Ten dzień rozpoczął się jak idealny sen..

On jest w domu..
Obudził ją jak nigdy kwiatami i buziakiem.
Ona nie może uwierzyć.
Wita go w szczęściu łzami.
To piękne.
Ten dzień ma naprawić to , co rozkruszało się.

Dwie postacie z jednej opowieści, które pisarz dzieli dopisując wersy. 

Powiedzcie, dlaczego jest tak, że najpiękniejsze chwile życie psuje na siłę?
Dlaczego?!

On musiał pojechać.
Ona znów znów spędzi samotną noc, wierząc,że rano już zobaczy Go..
zobaczy?
hmm..
Pożegnali się, bez słów.
 Tylko kilka słów wyczytanych z zamkniętych ust: Kocham cię, poczekam tu...

Oddech na szkle, serce na pożegnanie smutkiem malowane. 
On odjechał spod jej domu..
Jechał ulicą.
Coraz szybciej by oszukać czas - Ciemna noc zasłaniała strach!
Nie miał zamiaru zwolnić.
Harry..
Chciałby być teraz przy niej..
Blisko..
On chce przy niej żyć, umierać.
On wie,że gdyby coś stało oddałby za nią życie.
Jak mógł jej nie docenić.
Drwił.
Słysząc coś się zmienia.
Nie zasłużyła na taki chłód.
On naprawiłby to.
Gdyby tylko mógł.

Ile razy Bóg może dawać szanse?
Ile razy śmierć może przegrać walkę? 

Przeznaczenie, czy najwiekszy dług, jak dziś przypomniał sobie Bóg..

// EHHH.. CZĘŚĆ 3. Jutro pojawi się dalsza część.
SŁUCHAŁAM KONFERENCJI W KOLUMBII.. NIALL SIĘ WCIĄŻ ŚMIAŁ.
HARRY TEN ZACHRYPNIĘTY GŁOS. OMG <3
I WG. PORYCZAŁAM SIĘ.
TU ŁAPAJCIE ICH ZDJĘCIE PRZED CHWILĄ. :)
Pozdrowionka!
















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz