Kiedyś obiecałem, że nigdy Cię nie zostawię.
Tylko powiedz, dlaczego.. nie przewidziałem tego..
W wiadomościach widziałeś nie raz pewnie.
Wypadek, uderzenie.
I nagle tłum ludzi się zbiera.
Staram się zrozumieć co takiego jest w nas.
Że nie boimy się , wbrew rozsądkowi gnać.
Tylko wierzymy w to,że nam się nie przydarzy.
A śmierć przyjdzie dopiero, gdy będziemy starzy.
Ona się już dowiedziała..
o wypadku..
Dziewczyna jest koło niego, klęka na ulicy, nad nim pochylona.
On nie wstaje, nie oddycha, nie słyszy próśb .
Ona krzyczy : KOCHAM CIĘ, PROSZĘ WRÓĆ!
Co ona może czuć?
Trudno zrozumieć..
Jak przywrócić życie, kiedy jest za późno?
Nie da się, choć Anioły są nad nami.
Możemy w nie uwierzyć, ale wciąż jesteśmy sami..
On już nie wróci..
Nigdy jej nie dotknie.
Ich wargi, już nigdy nie połączą się w jedność.
Ona już nigdy nie usłyszy jego głosu.
NIC.
A mieli takie piękne plany na przyszłość.
On ją tak bardzo kochał,
planował datę..
Chciał by dziś powiedziała bezgraniczne TAK.
Jedna droga, jedna minuta, jeden zakręt..
Pokrzyżował im wszystkie plany.
Niestety czasu nie cofniemy..
// ehh.. część 4.. TAKA DO DUPY WIEM.. NAPISAŁAM TERAZ NA POCZEKANIU.
WSTAWIĘ DZISIAJ JUŻ CHYBA CAŁE :d
I ZACZYNAM INNE :)
W wiadomościach widziałeś nie raz pewnie.
Wypadek, uderzenie.
I nagle tłum ludzi się zbiera.
Staram się zrozumieć co takiego jest w nas.
Że nie boimy się , wbrew rozsądkowi gnać.
Tylko wierzymy w to,że nam się nie przydarzy.
A śmierć przyjdzie dopiero, gdy będziemy starzy.
Ona się już dowiedziała..
o wypadku..
Dziewczyna jest koło niego, klęka na ulicy, nad nim pochylona.
On nie wstaje, nie oddycha, nie słyszy próśb .
Ona krzyczy : KOCHAM CIĘ, PROSZĘ WRÓĆ!
Co ona może czuć?
Trudno zrozumieć..
Jak przywrócić życie, kiedy jest za późno?
Nie da się, choć Anioły są nad nami.
Możemy w nie uwierzyć, ale wciąż jesteśmy sami..
On już nie wróci..
Nigdy jej nie dotknie.
Ich wargi, już nigdy nie połączą się w jedność.
Ona już nigdy nie usłyszy jego głosu.
NIC.
A mieli takie piękne plany na przyszłość.
On ją tak bardzo kochał,
planował datę..
Chciał by dziś powiedziała bezgraniczne TAK.
Jedna droga, jedna minuta, jeden zakręt..
Pokrzyżował im wszystkie plany.
Niestety czasu nie cofniemy..
// ehh.. część 4.. TAKA DO DUPY WIEM.. NAPISAŁAM TERAZ NA POCZEKANIU.
WSTAWIĘ DZISIAJ JUŻ CHYBA CAŁE :d
I ZACZYNAM INNE :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz