sobota, 26 kwietnia 2014

IMAGIN Harry part7 THE END


Spotkajmy się znów, po drugiej stronie..
Nie mogę znieść myśli, że to już koniec..

Ona siedzi na podłodze oglądając fotografię....
Ona wciąż nie może się po tym wszystkim otrząsnąć..
Siedziała w mieszkaniu, w którym kiedyś mieszkała z nim..
Harrym.
Wracają wspomnienia, emocje..
Przychodzi niebo, odpływa ziemia..

Jej głowę wciąż zadręczają myśli, wciąż zadaje sobie pytania..
"Co mam zrobić, co mi pomoże?"
Ona już nie może żyć w takiej samotności..
Nie wyobraża sobie życia z nikim innym , niż z nim.

Mija tyle dni..

DLACZEGO MUSIAŁ ODEJŚĆ KTOŚ TAK KOCHANY?

On , Harry tam jest..
Jego duch stoi obok, patrzy na jej łzy..
Dotyka jej policzka, ale ona nic nie czuje..

Mówi :
Wróciłem do Ciebie, stoję tu, jak dawniej..
Chciałbym Cię przytulić - kocham cię misiu !
Może śmierć zabrała mnie, ale moja duża pozostała.
Obiecałem Ci ,że nigdy nie zostaniesz sama, nigdy cię nie opuszczę. 
A to uczucie, jest zawsze silniejsze od śmierci! 
Nikt nie rozerwie tej więzi!

Ona Go nie może usłyszeć..
Bierze Jego zdjęcie w swoje ręce..
Zaczęła je całować..

On stoi koło niej.
Ona wolnym gestem odwróciła je..
Wzięła długopis i ocierając łzę zaczęła pisać:

Wiem,że to miało być inaczej,
Że to nie Twoja wina.
Że chciałbyś tu być teraz ze mną,
Ale stało się..
Wiem,że niczego łzami nie naprawię.
Ale tak bardzo pragnę z Tobą być,
Kiedy nie ma Ciebie, już nie mam nic. 

Wstała , wzięła kilkanaście tabletek i popiła alkoholem.

On chciał ją powstrzymać, ale był tylko echem...
Krzyczał, ale jego krzyk był nierealny..
Próbował ją złapać, ale był bezradny..

Jej ciało osuwało się powoli na ziemię..
jej oczy gasły, a on tulił ją do siebie.

Zrobiła to by być z ukochanym,
by spotkać Go w nieznanym. 

TERAZ NA ZAWSZE BĘDĄ RAZEM.

/// No to ostatnia część..
MIało byc całkiem inaczej , ale mam inny pomysl i chcialam to jakos zakonczyc, napisalam to terazz. xd
JUTRO POJAWI SIĘ NOWY IMAGIN:) yeah !







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz